To jest zdanie, które wiedziałabym jak dokończyć, gdy mialam17 lat. Bo wtedy wiele rzeczy wiedziałam i to na pewno. A teraz siedzę i myślę, i nie wiem, co najbardziej lubię, a jak tylko cos wymyślę, to zaraz odrzucam, bo znajduje jeszcze cos innego, co jest bardziej lub najbardziej.
2 / Nie lubię...
Banalnych sytuacji, powtórek z czegokolwiek, małych ludzi i małych spraw, zawiści, głupoty, mleka, zimna, brudnych butów, zapachu benzyny, przyćmionego światła, bałaganu na swoim biurku, dyskietek bez opisu, pustej skrzynki na listy, nocy w pociągu, tego świństwa, które u nas nazywa się szampanem, przypalonych garnków, okularów, które musze nosić... Chyba tak właśnie, przynajmniej dzisiaj, o pierwszej w nocy, przed jutrzejszym wyjazdem, którego jak zwykle się boję, ale ja zawsze się boję wyjeżdżać i wtedy marudzę tak właśnie, jak teraz.
3 / Cieszy mnie...
...to, gdy moje dziewczynki, moim dziewczynkom, z moimi dziewczynkami i o moich dziewczynkach. Moje dziewczynki, czyli Maga i Aga, kruszynki-kapucynki, które wychowały się na wspaniale kobiety. A teraz mam znów sile, aby w tym samym dopomóc Kurczakowi i Mordkowi, szczeniakom-łobuziakom, które oby wyrosły na dzielnych mężczyzn psiego rodzaju.
4 / W moich książkach...
Naprawdę, chciałabym się dowiedzieć, co jest w moich książkach. I będę wdzięczna przez pól dnia, a może nawet do wieczora komuś, kto mi to wyjaśni.
5 / Jestem...
...poetką. Zawsze nią byłam i będę, nawet jeśli nie napisze już ani jednego wiersza. A wiersze czasami przebiegają mi drogę, jak czarne koty albo spadają na mnie nagle, jak brudny deszcz w Katowicach. Udaje mi się je zapisać i pogłaskać na papierze. Z kotami bywa inaczej, ale tez pięknie.